hak holowniczy

W sytuacjach kryzysowych, kiedy nasze auto absolutnie odmawia nam posłuszeństwa, jedyny rozwiązaniem może okazać się dobroduszność innego kierowcy i hak holowniczy. Jest to niezwykle przydatny produkt, dlatego warto mieć go zawsze przy sobie. Czym więc powinniśmy się kierować kupując taki hak?

Niezwykle istotną kwestią jest sposób jego montażu. Niektóre rozwiązania wymagają bowiem cięcia zderzaka, co z pewnością nie będzie korzystne dla prezencji naszego samochodu. Warto więc decydować się na produkty bezinwazyjne. Oczywiście nie każdy hak okaże się odpowiedni dla naszego samochodu.

Przed zakupem należy więc dokładnie sprawdzić, czy pasuje on do naszego samochodu. Sprawdzane jest to na podstawie marki i modelu pojazdu, roku jego produkcji oraz rodzaju nadwozia. Dzięki temu będziemy mieć pewność, że montaż przebiegnie bez żadnych większych przeszkód. Chcąc zachować pełnię środków ostrożności, warto także zwrócić uwagę na to, czy hak posiada specjalną homologację, odpowiednią dla rynku europejskiego.

W przypadku parametrów haków, bardzo ważną rolę odgrywa wartość uciągu. Oczywiście popularne są haki o bardzo dużym uciągu. Pozwalają one bowiem na przetransportowanie sporych pojazdów. Haki są z reguły wykonane ze stali, która natomiast może zostać zniszczona w procesie korozji. Decydujmy się więc na rozwiązania ocynkowane, które są zabezpieczone na tę ewentualność.

Haki wyposażane są w wiązki elektryczne 7 i 13-pinowe. Pierwsze z nich wykorzystywane są do lekkich zestawów, trzynastki powinniśmy natomiast wykorzystać przy zestawie powyżej 750 kg. Jakość wykonania często kosztuje, dlatego nie decydujmy się na zbyt duże oszczędności, które mogą obrócić się przeciwko nam.

Na rynku zakupić możemy haku montowane na stałe (są najtańsze) oraz z możliwością demontażu kuli. Jej odpięcie może odbywać się za pośrednictwem specjalnych śrub lub automatycznie, co z pewnością okaże się bardzo wygodne. Jeżeli chodzi o koszty, ceny haków dostępnych w sklepach wahają się w przedziale 200-500 złotych.

[Głosów:1    Średnia:5/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułBlokada czy alarm?
Następny artykułJak wykonać przegląd samochodu?
Paweł Leśniak
Fanatyk starych aut z duszą. Motoryzacją interesuje się od kiedy pamiętam.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ